Nyhavn w Kopenhadze

Kopenhaga to miasto, w którym ciężko się nudzić, a każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Mamy zamki, kościoły, muzea, ciekawe dzielnice, czy kanały! Dużym minusem niestety są ceny tych wszystkich atrakcji, jak już przystało na Skandynawię! Kilka wpisów z tej krótkiej wycieczki już się pojawiło, ale zostało nam najważniejsze. Czas na podsumowanie największych atrakcji w Kopenhadze!

Co zobaczyć w Kopenhadze?

Nyhavn – najpopularniejsza atrakcja w Kopenhadze!

„Nowy Port” został założony przez króla Christiana V w latach 1670-1673, jako brama z morza do starego śródmieścia. Dzisiaj jedna z najbardziej popularnych atrakcji w Kopenhadze. Znajdziemy tu restauracje, bary i kawiarnie z widokiem na kanał. Tutaj swój początek mają rejsy turystyczne. Wiele z kolorowych domów i ekskluzywnych budynków otaczających kanał Nyhavn wzdłuż dwóch historycznych nabrzeży, ma prawie 350 lat!

Ciekawostką jest, że w jednym z tych budynków mieszkał baśniopisarz Hans Christian Andersen, gdzie napisał swoje pierwsze opowiadania.

Kotwica Pamięci w Nyhavn

Wielka Kotwica Pamięci to pomnik upamiętniający ponad 1700 duńskich oficerów i marynarzy służących w Marynarce Wojennej, a dokładnie flocie handlowej lub siłach alianckich, którzy poświęcili swoje życie podczas II wojny światowej.

Rejs z Nyhavn – najfajniejsza atrakcja w Kopenhadze!

Ciekawą alternatywą zwiedzania w Kopenhadze są rejsy po kanałach. Dają one możliwość zobaczenia miasta z całkiem innej perspektywy. Taki rejs trwa godzinę, a my szczególnie polecamy tę firmę Nettobådene. Rejs daje nam możliwość zobaczenia miasta od strony wody. Jest to bardzo fajna alternatywa, zwłaszcza gdy nie mamy zbyt wiele czasu na zwiedzanie miasta. 

Dużym plusem jest konkurencyjna cena tego rejsu. Za dwie osoby zapłaciliśmy 120 koron duńskich, czyli około 70 złotych. Natomiast dużym (przynajmniej dla mnie) minusem jest brak możliwości rezerwacji konkretnej godziny rejsu. Bilety kupuje się w budce i są one ważne cały dzień. Aby wejść na pokład i zając fajne miejsca trzeba odczekać w kolejce około 30 minut. Co ważne na pokład wchodzi ponad 100 osób!

Spacer po nabrzeżu

Nasz spacer po nabrzeżu przypadł na sobotnie popołudnie. Dodatkowo po pochmurnym i deszczowym dniu, w końcu wyszło słońce, toteż na nabrzeżu zgromadziły się grupki mieszkańców! Moim marzeniem, kiedyś było mieszkać nad morzem, więc ten klimat bardzo przypadł mi do gustu. Wzdłuż nabrzeża znajdziemy wiele ciekawych architektonicznie budynków, a do najbardziej popularnych należy Opera Narodowa.

Spacer po dzielnicy Christiania

Dzielnica Christiania powstała w 1971 roku, kiedy grupa hippisów, squatersów zajęła opuszczone koszary, rozsiane na obszarze ok. 40 hektarów w byłej jednostce wojskowej Christianshavn. Uznana jest przez władze duńskie status niezależnej społeczności. Miejsce zasłynęło jako ośrodek ruchu hippisowskiego i kultury alternatywnej.

Dzielnica wygląda bardzo ciekawie, nam udało się zobaczyć tylko fragment. Zachwyciły nas posągi, graffiti i ogólny wygląd miejsca. To trzeba po prostu zobaczyć!

Kościół Marmurowy – darmowa atrakcja w Kopenhadze!

Imponująca świątynia, zwana również Kościołem Fryderyka. Zaprojektowana w 1740 roku, na jubileusz 300-lecia panowania dynastii Oldenburgów. Początkowo wznoszono ją z marmuru norweskiego (stąd nazwa), ale z uwagi na wysokie koszty tego materiału w 1770 roku, pomysł ten porzucono, a niedługo później prace całkowicie przerwano. Budowę wznowiono dopiero sto lat później w 1876 r. dzięki wsparciu finansowemu duńskiego przemysłowca. 

Kopułę kościoła widać z różnych zakątków miasta. Wspiera się ona na 12 kolumnach i była wzorowana na kopule watykańskiej bazyliki św. Piotra. Wejście jest darmowe, warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć kościołowi od wewnątrz.

Kościół Zbawiciela w Kopenhadze

Jest to kościół protestancki, konsekrowany w 1696 roku przez króla Christiana V. Do samego kościoła nie udało nam się wejść, gdyż jest on otwarty tylko do godziny 15:30.

Natomiast moim zdaniem, warta uwagi jest wieża kościoła. Ma ona 90 metrów wysokości, a żeby wspiąć się na górę trzeba pokonać 400 stopni. Początkowo droga na szczyt prowadzi wewnątrz, natomiast później schodki są już na zewnątrz wieży. Wygląda to bardzo spektakularnie, natomiast nie polecam tego osobom z lękiem wysokości. Na górze było czuć lekkie ruchy na boki (mogło to być spowodowane mocnym wiatrem). Widoki z wieży są obłędne! Warto zrobić wcześniej rezerwację na konkretną godzinę.

Kościół Świętego Albana w Kopenhadze

Jedyny kościół anglikański w Danii. Konsekrowany w 1887 roku. Jest on częścią światowej wspólnoty anglikańskiej. Zaprojektowany w stylu wiktoriańskim. Z daleka wygląda jak mały zameczek.

Do środka możemy zajrzeć za darmo, warto jednak zostawić mały datek dla obsługi. Z plusów dostępny jest opis kościoła w języku polskim.

Zamek Rosenborg 

Dawna podmiejska rezydencja królów Danii. Teraz znajduje się tam muzeum poświęcone monarchom dynastii Oldenburgów.

Miał być to największy hit, a okazał się największą klapą. Tutaj niestety mój błąd, gdyż byłam pewna że zamek zamyka się o 17, a do ogrodów będzie można normalnie wejść… Finalnie okazało się że nie i nawet nie udało nam się zrobić jednego zdjęcia z zza ogrodzenia.

Zamek Christansborg 

Historia zamku sięga XII wieku, kiedy na wyspie powstał zamek biskupa Absalona, stanowiący zalążek Kopenhagi. Wielokrotnie niszczony i odbudowywany pałac, służył jako rezydencja duńskich królów, aż do pożaru w 1794 roku, który spowodował przeniesienie dworu do Amalienborga. Obecna budowla ukończona w 1928 roku, jest siedzibą duńskiego parlamentu, biur rządu i muzeów, a jej architektura to mieszanka stylów: neobarokowego, neoklasycystycznego i barokowego.

Spacerując wokół zamku, warto zajrzeć do ogrodów oraz zobaczyć budynek Royal Library, czyli królewską bibliotekę.

Zamek Amelienborg

To oficjalna rezydencja duńskich monarchów i duńskiej rodziny królewskiej w Kopenhadze od 1794. Powstał w połowie XVIII wieku, jako kompleks czterech identycznych pałaców dla arystokracji, zaprojektowany przez Nicolai Eigtveda w stylu rokoko. Po pożarze Pałacu Christiansborg, rodzina królewska wykupiła Amalienborg i przeniosła tam swoją siedzibę, która od tego czasu pełni funkcję oficjalnej rezydencji.

Zamek sam w sobie z zewnątrz zrobił na nas najmniejsze wrażenie, może to po części była wina pogody (bo chwilę wcześniej zaczęło mocniej padać), ale czegoś nam tam zabrakło. Jak każdy z zamków w Kopenhadze można go zobaczy od środka, jednak my z racji krótkiego pobytu, nie zdecydowaliśmy się wejść do żadnego z nich.

Kastelett Kopenhaga

To kopenhaska cytadela, czyli zabytkowa forteca, której budowę rozpoczął król Chrystian IV w 1626 roku, w celu obrony portu. Ukończona w XVII wieku na planie pięcioramiennej gwiazdy, służyła jako ważny element obronny miasta. Obecnie teren cytadeli jest wykorzystywany przez duńską armię. Jednak cały obiekt jest ogólnodostępny, a wśród zabytków znajdują się koszary, kościół, wiatrak i więzienie, a także Muzeum Historii Twierdzy. Bardzo ciekawie wyglądająca twierdza, a bramy wejściowej pilnują uzbrojeni żołnierze, co daje dodatkowy urok temu miejscu.

My podczas zwiedzania miasta, trzykrotnie natrafiliśmy na uroczysty przejazd motocyklistów. Przyznam szczerze, że wyjazd z bramy twierdzy wyglądał najbardziej spektakularnie.

Na mnie największe wrażenie podczas spaceru po Kastellet zrobił wiatrak! Kto mnie zna ten wie jak bardzo uwielbiam wiatraki! Ten w Kopenhadze został zbudowany w 1847 roku, w celu zapewnienia oblężonemu miastu dostępu do mąki. Jest jednym z najlepiej zachowanych elementów twierdzy.

Pomnik SyrenkiKopenhadze

Najbardziej popularna atrakcja Kopenhagi, co potwierdziła ilość ludzi próbująca zrobić sobie z nią zdjęcie. Znajduje się na promenadzie nabrzeża Langeline od 1913 roku. Wiąże się z nią ciekawa historia… Została ufundowana przez Carla Jacobsena, którego zafascynowała historia Małej Syrenki przedstawiona w balecie. Pomnik miał być wzorowany na tancerce Ellen Price, która jednak odmówiła pozowania nago. Finalnie pomnik Małej Syrenki ma głowę tancerki, a ciało żony głównego rzeźbiarza.

Round Tower – okrągła wieża

To XVII-wieczna wieża, jeden z wielu projektów architektonicznych Chrystiana IV. Zbudowana jako obserwatorium astronomiczne. Po spiralnych schodach dostaniemy się na szczyt, prawie 35 metrowej wieży. Czy widok z góry jest naprawdę taki dobry? Nie wiem, ponieważ my zdecydowaliśmy się zobaczyć Kopenhagę, tylko z wieży kościoła Zbawiciela.

Ogrody Tivoli 

Ogromny park rozrywki, kto lubi takie klimaty na pewno będzie zadowolony. Wszystkie ceny można znaleźć na oficjalnej stronie parku.

My zobaczyliśmy tylko z zewnątrz. Ja niezbyt lubię tego typu atrakcje, więc zdecydowaliśmy się spędzić czas gdzie indziej!

Stroget Kopenhaga

Bardzo znana ulica z licznymi sklepikami, takie Krupówki w Kopenhadze. Bardzo zatłoczona, szybko z niej uciekliśmy, w poszukiwaniu bardziej spokojnego miejsca.

Sklep LEGO w Kopenhadze

Pobyt w Danii nie mógł się obyć bez wizyty w sklepie LEGO, jeden ze sklepów znajdziemy na słynnej ulicy Stroget. Oczywiście, żeby dostać się do sklepu trzeba swoje odstać w kolejce…

Podsumowując atrakcje w Kopenhadze…

Kopenhaga ma bardzo wiele ciekawych miejsc do zaoferowania i zdecydowanie warto wybrać się tam na kilka dni. Nam standardowo figle płatała pogoda, przez co trochę trudniej było nam podziwiać piękno tego miasta. Jeśli chodzi o atrakcje to porównałabym to miasto do Wiednia! Klimat zabudowy i wielkość bardzo nam go przypominały (no oczywiście oprócz zatoki…). Z minusów to nieprzypadły nam do gustu ceny i liczba zwiedzających. Dla nas było ich zdecydowanie za dużo. Ostatnio coś wolimy mniej turystyczne miejsca, ale chcieliśmy sprawdzić Kopenhagę na własnej skórze.

 

Na koniec najważniejsze pytanie. Czy polecamy to miasto na krótką wycieczkę? Zdecydowanie tak! Przygotujcie się jedynie na duże wydatki.

 

Inne wpisy  z tego wyjazdu:

Przeprawa Kopenhaga-Malmö.

Atrakcje Malmö.

Plan zwiedzania Kopenhagi i Malmö.